Będzie to historyjka o Judzie Sharpie...
Podczas urodzin Juda...
- Rika mi powiedziała że jak coś się robi to robi się to jak najlepiej-powiedziała Pomidorowa.
- Okej. Zaryzykuję- powiedział Jude.
- Leci! Kosz na śmieci!
- Ooo!?!?! Zleciałem i nic mi się nie stało! To cud!!
- Ha dzia- krzyknęła pomidorowa.
- Ty ch*** połamałaś mi nogę!
W szpitalu...
- Jude musimy ci amputować nogę-powiedział lekarz.
- Super.. Może dostanę nogę Hiroto.
Po amputacji...
- Aaaa!!! Mam 4 nogi!?!?!??
- Nieeee!!! Trudno teraz chociaż mogę iść do restauracji o której mówił mi Ahprodi.
- Głodny Nindźa- dotarłem do celu pomyślał.
- Psy płacą 1 grosz więcej.
Podchodzi kelner...
- Płaci pan 10.20 zł. Kartą gotówką,czy przy kasie?
Przy kasie..
- Oto zapłata! Do widzenia.
- Śmieci?? Naprawdę? Na jakim świecie ja żyje?
Jude wrócił do domu cały ale przejechał go wcześniej kot w samochodziku!!
Hahahahahahaha!
Koniec... pisała ~RIKA~ jutro będzie kolejna. Papa.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz